Logowanie

Użytkownicy online
Brak
Partnerzy serwisu

Tanie AGD

 

Home Bajki "Świnka Peppa i biwak"

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
"Świnka Peppa i biwak"Email
sobota, 15 czerwca 2013 19:50
Napisany przez Adam
Adam

 

Było piękne, słoneczne popołudnie. Na wzgórzu niedaleko niewielkiego domu mieszkała cała rodzina świnek: mama świnka, tatuś świnka, mały George i Peppa. Wszyscy szykowali się na biwak, który miał być zorganizowany nieopodal domu w lesie. Mama świnka ugotowała jajka, upiekła przepyszne ciasto z truskawkami, zaś tatuś świnka ugotował wyśmienitą zupę z owoców leśnych. Peppa jak zwykle kąpała się w błocie blisko domu i nie myśląc o  tym, że rodzina na nią czeka śpiewała sobie, donośnie chrumkając .

 

-Peppo!Peppo!-rzekła mama świnka-już wyruszamy na biwak!-chodź czym prędzej-czekamy tylko na Ciebie kochanie.

-Dobrze mamusiu świnko-odpowiedziała Peppa-już idę.

 Peppa zawiedziona tym, że musi zakończyć tak świetną zabawę w błocie ze smutkiem  zachrumkała i Szybko pobiegła do reszty rodziny. Dumny tatuś świnka wyruszył pierwszy, niosąc ogromny sagan z zupą owocową, mama świnka  trzymała w rękach torbę z jajkami  i ciastem. Tylko Peppa i jej młodszy braciszek George, trzymali się razem za rękę i szli przed siebie oglądając  wspaniałe widoki lasów iglastych, które okalały całe wzgórza. Kiedy dotarli na miejsce, rozłożyli  swoją całą wałówkę i przystąpili do jedzenia. Niedaleko miejsca gdzie spędzali swój biwak siedziała  sobie samotna Pani  Kózka, która nie mogąc odnaleźć drogi do swojego domku  była bardzo zaniepokojona.

-Kózko- rzekła śmiało Peppa-przyłącz się do Nas! -znajdzie się także miejsce dla Ciebie-pewnie jesteś

 bardzo głodna -mamy tutaj mnóstwo jedzenia.

-bardzo chętnie się przyłączę do Was, moi kochani przyjaciele-jesteście bardzo mili, że chcecie mnie

zaprosić na biwak.

-Cała przyjemność po Naszej stronie Droga Pani Kózko.

Wszyscy jedli z wielkim apetytem przyrządzone potrawy przez mamę świnkę i tatusia świnkę. Kiedy tak sobie siedzieli i cieszyli się słonecznym dniem, nagle ukazała się na niebie ogromna deszczowa   chmura.

-Ojej-rzekła zmartwiona Peppa-chyba będzie padać!

-tak kochanie-odpowiedziała mama świnka-będziemy musieli się gdzieś szybko schować, bo całkiem

przemokniemy .

Tatuś świnka zawsze potrafił przewidzieć pogodę i już przyzwyczajenia miał przy sobie parasolkę.

Po chwili deszcz zaczął bardzo intensywnie padać .

-Nie martwcie się niczym-szybko, pod parasol! -wszyscy się zmieścimy.

-a tak miało być dzisiaj ładnie, mamo- chrumknęła Peppa- cały Nasz biwak poszedł na marne!

-Nie martw się kochanie-odparła mama świnka-jeszcze nie raz będzie ładna pogoda i  nadarzy się

okazja, abyśmy zrobili sobie biwak-chodźmy do domu ,już robi się późno- pora na kolację.

 Wszyscy wrócili do domu, zawiedzeni pogodą. Peppa   długo rozmawiała z tatą  o tej niezwykłej przygodzie  i zmęczona  zasnęła.

 

2

Nazajutrz  było już pięknie cały dzień. Peppa  obudziła swoich rodziców i szczęśliwa powiedziała:

-Tatusiu, mamusiu, wstawajcie!- jest śliczny dzień!- może dzisiaj pójdziemy na biwak?

-Ależ Peppo, przecież jest jeszcze wczesna godzina- chce Nam się jeszcze spać-zachrumkała mama

świnka-poczekaj z George’ m  aż będzie widno-wówczas przyszykujemy się i pójdziemy na Nasz wymarzony biwak do lasu. W samo południe, po lekkim śniadanku niewiele czekając, cała rodzina świnek wyruszyła do lasu. Tym razem niedaleko leśnej polany siedziała Pani Kot. Właśnie skończyło jej się mleko, a jej malutkie dziecko kotek nie miało co jeść na śniadanie.

- Witaj Pani Kot-rzekła Peppa –przyłącz się do Nas a Twój synek kotek nie będzie głodny i Ty też zjesz z Nami.

-bardzo Wam dziękuję kochani- nie wiem co bym zrobiła- miauknęła Pani Kot- skończyło mi się właśnie  świeże mleko, a nie miałabym  jak nakarmić swojego małego Kotka.

Wszyscy jedli wspaniałe potrawy. Tym razem mama świnka wzięła na biwak świeże mleko, banany, pomidory i truskawki, które każdemu smakowały. Nikt nie żałował pogody. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi, bo biwak się w końcu udał. Pani Kot mogła nakarmić swoje dziecko kotka , dzięki wspaniałej serdeczności  rodziny świnek.

***

Peppa kładąc się z braciszkiem spać, miała przepiękne sny i już nie czuła się zawiedziona, że nie udała się ich wspólna, rodzinna wyprawa.

 

 
Pomóż rozwijać serwis

Zostań naszym sponsorem!

Szczegóły TUTAJ

Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 32 gości 
Imieniny
Wczoraj: Bronislawy Idziego
Dzisiaj: Juliana Stefana
Jutro: Izabeli Szymona
Najnowsze komentarze

Wiersze dla dzieci w różnych językach:

Poems for children, Básně pro děti, Poèmes pour enfants, Poesie per i bambini, Poemas para niños, שירים לילדים, Песме за децу, Bài thơ cho trẻ em, Versek gyerekeknek, شعرهایی برای کودکان, Dánta do pháistí, Песни за деца, 兒童詩, قصائد للأطفال, Digte for børn, Gedichte für Kinder, 子供のための詩, Poemas para crianças, Dikter för barn, Puisi untuk Anak-anak, Básne pre deti, Poezi për fëmijë, Poeżiji għat-tfal, Gedigte vir kinders, Cerddi i blant, לידער פֿאַר קינדער, Стихове за деца, Gedichten voor kinderen, Ποιήματα για παιδιά, 어린이를위한 시야, Poezii pentru copii, Poemes per a nens, Dzejoļi bērniem, Pesmi za otroke, Luuletused lastele, บทกวีสำหรับเด็ก,  Вершы для дзяцей, Powèm pou timoun, Pjesme za djecu, Runot lapsille, बच्चों के लिए कविता, Dikt for barn, Стихи для детей, Poems para sa mga bata, Eilėraščiai vaikams, Вірші для дітей, Poemas para nenos, Çocuklar için Şiirler, Mashairi kwa ajili ya watoto, Ljóð fyrir börn, 儿童诗, ...

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Liquidy

Do góry