| ![]() |
Karolinka często
Z babcią zostawała,
Dla niej historyjki
Własne wymyślała.
Obie się nawzajem
Bardzo rozumiały
I przyjaciółkami
Siebie nazywały.
Wieczorem babunia
Papuci szukała.
Karolinka sama
Babci je podała:
"Przyniosłam Ci złote
Buciki królowej,
Ze wstążką splecioną
Z tęczy kolorowej."
W drugiej rączce trzyma
Inne, niewidzialne,
Ale dla jej babci
Były dostrzegalne:
"A te pantofelki
Piękne, całe szklane.
Na nich też tęczowe
Kokardki wiązane".
Choć decyzja trudna
Dla babuni była,
Złote pantofelki
Na stopy włożyła.
Drugie, niewidzialne
Schowa w pudełeczko
I wsunie głęboko
Pod swoje łóżeczko.
Babcia się w swych butkach
W lustrze przyglądała.
O wiele lat mlodziej
Teraz wyglądała.
Elzbieta Jones
Copyright ? 2004 by Elzbieta H.Jones TXU 1-185-595 ;TXu 1-611-669 Copyright ? 2008.
/wykorzystywanie i powielanie wierszy bez zgody zastrzeżone/
| « poprzednia | następna » |
|---|









